W Polsce wielki hejt, no więc jak to jest z tym FuturoCoinem?

W dniu 24-25 listopada 2017 roku odbyła się wielka konferencja FutureNet w Macau (Chiny). Wzięło w niej udział blisko 5000 osób z całego świata. Był to, jak do tej pory, największy event w 3-letniej historii FutureNet. Zdecydowana większość przyjechała na to wydarzenie w jednym celu – na evencie firma miała zaprezentować swoją własną kryptowalutę – FuturoCoin.

I tak też się stało. Po oficjalnym „ochrzczeniu” nowej kryptowaluty przez CEO firmy – Romana Ziemiana i Stephana Morgensterna, oraz po wystąpieniu Generalnego Dyrektora ds. marketingu Hugh-Paula Warda, na scenę wszedł Sylwester Suszek, CEO największej polskiej giełdy – BitBay.

Właściciel BitBay o FuturoCoin

Sylwester Suszek był już obecny na poprzednim evencie FutureNet w Krakowie (marzec 2017), na którym mówił o technologii Blockchain oraz ogólnie o kryptowalutach. Wtedy też firma oficjalnie ogłosiła, że pracuje nad własną kryptowalutą. Jak okazało się na evencie w Macau, prace zostały ukończone tak jak planowano.

Podczas swojego wystąpienia w Macau prezes BitBay mówił ponownie o kryptowalutach oraz zaprezentował swoją giełdę. Dużą część swojej wypowiedzi poświęcił właśnie kryptowalucie FuturoCoin. Przedstawił, jakie cechy powinna posiadać kryptowaluta, żeby można ją uznać za realną. Są to:

  • otwarty kod źródłowy,
  • własny blockchain,
  • możliwość wydobywania,
  • ograniczona ilość coinów,
  • portfele do przechowywania i przesyłania środków.

Następnie powiedział, że wraz ze swoim zespołem Bitbay.net prześledził kod FuturoCoina oraz sprawdził wszystkie portfele. Sylwester potwierdził, że FuturoCoin jest w 100% realną kryptowalutą, która spełnia wszystkie powyższe wymagania. Na zakończenie swojego wystąpienia Pan Suszek ogłosił, że od stycznia 2018 roku FuturoCoin będzie dostępny na BitBay.

FutureNet również oficjalnie potwierdził tę informację na swoim polskim fanpage’u oraz podkreślił, że BitBay będzie pierwszą giełdą, na którą trafi FuturoCoin, tym samym zaprzeczając sprzecznym doniesieniom z internetu, jakoby Futuro miał trafić również na inne giełdy w dniu swojej emisji. Firma oświadczyła, że trwają rozmowy z innymi właścicielami giełd, jednak na oficjalne komunikaty w tej sprawie trzeba będzie jeszcze poczekać.

Całą wypowiedź Sylwestra Suszka z eventu w Macau możesz zobaczyć tutaj: link do filmu

Informacja o wprowadzeniu FuturoCoina na giełdę BitBay spowodowała ogromną burzę w środowisku kryptowalut w Polsce i na świecie. Dla społeczności FutureNet była to ogromnie pozytywna informacja. Obecność na jednej z największych giełd w Europie i na świecie już od samego startu z pewnością dobrze wróży na przyszłość. Słowa wypowiedziane przez CEO BitBay również zainteresowały osoby niezwiązane z firmą FutureNet. Oznacza to bowiem, że będą one mogły już od 1. dnia emisji handlować tą kryptowalutą na giełdzie oraz wydobywać ją koparkami i przechowywać  na zdecentralizowanym portfelu.

Z drugiej zaś strony, pojawiło się wiele negatywnych opinii w związku z wprowadzeniem FuturoCoina na BitBay. Portalowi Bitbay.net oraz jego prezesowi zarzucono, że nie powinni oni współpracować z firmą opartą na modelu MLM. Pojawiły się również opinie sugerujące, że FuturoCoin nie jest kryptowalutą, lecz zwykłym scamem. Mimo, iż sam Sylwester Suszek potwierdził, że jest to realna kryptowaluta (po wcześniejszym jej sprawdzeniu), pojawiły się głosy zupełnie przeciwne. Zarzucano brak wglądu do kodu źródłowego dla osób postronnych oraz brak White Paper. Na te zarzuty firma FutureNet wystosowała oficjalne oświadczenie:

Firma FutureNet potwierdziła, że White Paper będzie do wglądu już niebawem dla wszystkich zainteresowanych. Fakt ten nie przekonał negatywnie nastawionych przeciwników FuturoCoina, którzy twierdzili, że temat ten wydaje się podejrzany, gdyż na rynku istniały bądź istnieją inne kryptowaluty, które wprowadzone zostały przez inne firmy bazujące na MLM.

Swoje oświadczenie w kierunku Bitbay.net wystosowało również Polskie Stowarzyszenie Bitcoin.

W skrócie, prezes Polskiego Stowarzyszenia Bitcoin w swoim liście napisał, iż nie rozumie dlaczego BitBay zamierza współpracować z firmą FutureNet oraz wprowadzić na giełdę kryptowalutę FuturoCoin. Zaznaczył, że zdaniem Stowarzyszenia nie jest to waluta kryptograficzna. Ciekawe… czyżby Polskie Stowarzyszenie Bitcoin wiedziało lepiej niż Sylwester Suszek, który kilka dni wcześniej potwierdził, że Futuro w 100% jest pełnoprawną kryptowalutą? Na koniec listu, prezes Stowarzyszenia poprosił BitBay o wycofanie FuturoCoina z ich giełdy dla „dobrej opinii”.

A oto odpowiedź BitBay na list wysłany przez Polskie Stowarzyszenie Bitcoin:

CEO BitBay, Sylwester Suszek zaznacza, że na jego giełdzie znajdują się wyłącznie kryptowaluty, które spełniają określone wymagania, gdyż zależy im na reputacji oraz dostarczeniu jak najlepszych możliwości swoim klientom. W liście Sylwester raz jeszcze podkreśla, że FuturoCoin został sprawdzony przez jego zespół i spełnia wszystkie aspekty, które powinna posiadać prawdziwa kryptowaluta.

No więc jak z tym FuturoCoinem? Jest to realna kryptowaluta, czy może scam?

Wiele złych opinii przelało się w sieci na ten temat, jednak osobiście uważam, że są one kierowane uprzedzeniami ludzi do firm działających w systemie MLM. FutureNet to nie sam MLM – tutaj mamy do czynienia z globalną firmą, która prężnie rozwija się, wychodząc również ze świata online i tworzy np. własne kawiarnie czy kasyna, w których oczywiście będzie możliwość płatności FuturoCoinem.

Co do BitBay, nie angażowaliby się w tę sprawę, gdyby mieli jakiekolwiek przypuszczenia, że FuturoCoin nie jest kryptowalutą. Na pewno nie chcieliby sobie strzelać w przysłowiowe „kolano”. Zależy im na dobrej opinii oraz na swoich klientach. Skoro sprawdzili kod źródłowy FuturoCoina, oznacza to, że on istnieje i ma się dobrze. Fakt, że FutureNet nie udostępnił od razu kodu dla publiki nie świadczy o tym, że coś jest nie tak. Firma ogłosiła, że kod oraz White Paper będą do wglądu dla każdego, żeby samemu się przekonać, czy to fikcja czy jednak rzeczywistość.

Drugim aspektem, jeśli nie najważniejszym, są pieniądze. Każda giełda zarabia na prowizjach za transakcje dokonywane przez jej użytkowników. Sylwester Suszek, wprowadzając FuturoCoina na BitBay, jest świadomy jak wielką społeczność liczy firma FutureNet oraz jakie mogą wyniknąć z tego korzyści. Dzięki FuturoCoin giełda BitBay zarobi duże pieniądze na transakcjach, gdyż w tej chwili sama społeczność FutureNet liczy ponad 2.5 miliona użytkowników. Oczywiście nie wszyscy założą konta na BitBay i będą handlować Futuro, jednak duża część to zrobi, w tym zdecydowaną większość będą stanowiły osoby z Azji. Stwarza to znakomite możliwości dla BitBay, gdyż napłyną nowi klienci z różnych zakątków świata. Do tego oczywiście trzeba doliczyć już obecnych klientów, którzy nie są związani z FutureNet, jednak chcieliby posiadać ich kryptowalutę. W związku z tym można spodziewać się naprawdę dużego zainteresowania FuturoCoinem już od samego wejścia na giełdę.

Małe podsumowanie

Podsumowując, informacja o wprowadzeniu FuturoCoina na giełdę spowodowała wiele kontrowersji, jednak fakty są takie, że FuturoCoin od stycznia 2018 wchodzi na BitBay. Kryptowaluta ta pomyślnie przeszła wszystkie testy i została zaakceptowana przez giełdę jako w 100% realna, spełniająca wszelkie standardy. Zostanie również uruchomione wydobycie w Cloud Mining, gdzie będzie można zakupić 2-letnie kontrakty wydobywcze oraz standardowe wydobycie na koparkach.

Jeśli ktoś w to jeszcze nie uwierzył, to prawdopodobnie nieźle się zaskoczy, gdy w styczniu Futuro trafi z hukiem na giełdę. Miejmy tylko nadzieję, że wszyscy sceptyczni będą kiedyś mieli odwagę się przyznać, iż popełnili błąd lekceważąc FuturoCoina. Czas wszystko zweryfikuje…

Artur Liwocha